content top

Fotografia analogowa: slajdy średnio formatowe 6×6 porady praktyczne

Ten post jest skierowany głównie do miłośników analogowej fotografii. Omówię kilka problemów z jakimi możemy się spotkać podczas fotografowania na materiałach analogowych.

Co jest ważne i o czym trzeba pamiętać?

  • klisza nie może być przeterminowana
  • slajdy wymagają idealnego naświetlenia
  • slajdy wywołujmy w dobrym labie (tanio nie znaczy dobrze)
  • skanowany materiał powinien być wolny od zanieczyszczeń
  • do skanowania przyda się niezłej jakości skaner
  • zeskanowany slajd retuszujemy

Klisza ma termin ważności? Oczywiście, znajdujące się w niej substancje chemiczne nie są trwałe oraz stabilne i po dłuższym czasie mogą zmienić swoje właściwości. Efekty mogą być różne, spadek czułości, błędne oddanie barw, utrata odporności mechanicznej (starzenie się podłoża). W przypadku slajdów najczęściej spotkamy się z degeneracją barwników co skutkuje widocznym zafarbem na zdjęciach – często całe zdjęcie przybiera różowo fioletowy odcień.

Jeśli decydujemy się na uwiecznienie ważnych dla nas chwil czy po prostu sfotografowanie krajobrazu to zadbajmy o dobre naświetlenie. Slajdy niestety nie pozostawiają tak dużego marginesu błędu jak materiały negatywowe. Przyda się zewnętrzny światłomierz oraz sprawna migawka, która trzyma czasy. Prześwietlenie o pół działki może całkowicie zniszczyć nasze zdjęcie.

Po zrobieniu zdjęć najlepiej jak najszybciej wywołać film. Jeśli nie mamy takiej możliwości, naświetlone filmy trzymajmy zamknięte w lodówce w jakimś szczelnym pojemniku. Niższa temperatura spowalnia rozkład obrazu utajonego. W warunkach domowych raczej nie uda nam się wywołać slajdów – oddajmy je lepiej do specjalistycznego labu (najlepiej aby nie był to lab w markecie). Regularna wymiana chemii, oraz czyste maszyny to podstawa jeśli chcemy cieszyć się wysokiej jakości przezroczami.

Przed przystąpieniem do skanowania warto zaopatrzyć się w rękawiczki oraz pęsetę – w żadnym wypadku nie dotykajmy przezroczy palcami (zanieczyszczenia oraz drobiny tłuszczu z palca mogą skutecznie zniszczyć piękne zdjęcia) – wypłukanie odbitych palców może być bardzo trudne. Zadbajmy także o czystośc w pomieszczeniu gdzie będziemy skanować, kurz i inne zanieczyszczania będzie widać. Jak wiadomo im mniej kurzu ty mniej czasu spędzimy podczas retuszu.

Fajnie aby nasz skaner posiadał przystawki ułatwiające skanowanie klisz, oraz posiadał możliwość redukcji kurzu oraz zarysowań. Skanujmy w najwyższej możliwej rozdzielczości optycznej (nie interpolowanej) naszego skanera. Najlepiej skorzystać z 48bitowego formatu wyjściowego jeśli chodzi o materiały kolorowe lub 16bitowej skali szarości w przypadku materiałów czarno-białych.

Po zeskanowaniu może się okazać, że oprogramowanie nie usunęło wszystkich zanieczyszczeń oraz zarysowań. Będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość i wstemplować te wszystkie niedoskonałości. Zeskanowany materiał wymaga także wyostrzenia. Ja do materiałów średnio formatowych używam Marki wyostrzającej w Photoshopie: Amount (liczba) 400-500%, Radius (promień) 2-2,5 px oraz threshold (próg) 0-3. Oczywiście nie będą to uniwersalne wielkości dla każdego filmu dla każdego skanera. Trzeba trochę poeksperymentować i znaleźć odpowiednie wartości.

A oto jak wygląda przeterminowany materiał pozytywowy, zeskanowany w rozdzielczości 4800dpi. Plik celowo nie został poddany retuszowi. Wstawiam także 100% powiększenie na którym doskonale widać kurz i inne zabrudzenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej

Plusy sprzętu analogowego.

Jeśli już zdecydowaliśmy się na zakup sprzętu analogowego, warto wybrać co to dokładnie ma być. Z pewnością przyda się lustrzanka małoobrazkowa, czyli taka, której wielkość klatki to 35mm. To taki sam rozmiar jak w profesjonalnych aparatach cyfrowych z wyższej półki. Możemy kupić np. Pentaxa K1000, ze standardowym obiektywem 50mm o jasności f2. Można nim zrobić naprawdę wspaniałe zdjęcia. Pieniądze, które wydamy na film i jego wywołanie, będą bardzo dobrze wydane. Zwróćmy uwagę, że taki film dobrze przechowywany wytrzyma kilkadziesiąt lat, bez utraty jakości zdjęć. Kiedy skopiujemy zdjęcia na papier fotograficzny, tzn zrobimy odbitki, zwiększymy trwałość obrazu jeszcze bardziej. Nie ma lepszej pamiątki niż zdjęcia zrobione klasycznym aparatem na kliszę. Za 30 lat mało kto będzie posiadał takie zdjęcia. Uśmiechniemy się wtedy, że tak naprawdę wydaliśmy grosze, a zdjęcia są wciąż z nami. Aparaty analogowe, z reguły nie wymagają baterii, są dobrze i solidnie zbudowane i rzadko się psują. Taki aparat to bardzo dobra inwestycja na przyszłość. Każdy amator, który chce kiedyś się zajmować fotografia ślubna powinien przemyśleć taki zakup.

 

Czytaj dalej

Cyfra czy analog?

Wybór z pozoru jest oczywisty. W dzisiejszych czasach aparaty cyfrowe zdominowały rynek, i wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez nich. Jaki aparat ma wybrać amator fotografii? Większość pewnie wybierze aparaty cyfrowe, bo szybciej i taniej nauczymy się na nich robić zdjęcia. Nie musimy wydawać pieniędzy na kosztowne filmy oraz ich wywołanie. Oszczędzamy też czas, wystarczy podłączyć kabel do komputera i widać efekty naszej pracy. Jeśli chcesz w przyszłości zajmować się fotografią ślubną, to rozważ także zakup aparatu analogowego. Dzięki niemu wyrobisz sobie dobre nawyki, jakich nie mają inni fotografowie. Uważne kadrowanie, uchwycenie najważniejszej chwili, a nie walenie serią zdjęć na oślep. Czyż nie liczy się jakość, a nie ilość? Posiadanie w swoim ekwipunku aparatu cyfrowego jak analogowego daje dużą przewagę nad konkurencją. Dlaczego? O tym dowiecie się już niebawem.

Czytaj dalej
content top