content top

Jak robić dobre zdjęcia w plenerze?

Jak robić dobre zdjęcia w plenerze?

Potrzebne nam będą:

  • aparat z możliwością zapisu w RAW oraz trybem zdjęć seryjnych
  • lampa błyskowa (najlepiej zewnętrzna)
  • blenda, parasolka
  • pomocnik :)

 

Podczas fotografowania osób w plenerze ważne jest odpowiednie oświetlenie. Nie zawsze mamy pełną władzę nad światłem, i nie zawsze wpływa ono korzystnie na nasze zdjęcia. Nawet piękna słoneczna pogoda bywa czasem zdradliwa. Jeśli fotografujemy w słoneczny dzień a słońce jest wysoko wówczas powstaną bardzo głębokie cienie: pod oczami, pod nosem itp. Wszystko zależy od urody fotografowanej osoby, czasem nie trzeba wielu zabiegów aby zniwelować niekorzystne cienie, a w innej sytuacji cienie zrobią z fotografowanej osoby brzydkiego potwora. Jeśli już musimy fotografować w ostrym słońcu, użyjmy blendy, która odbije część promieni słonecznych i zredukuje w pewnym stopniu uciążliwe cienie. Trzeba tylko uważać aby nie oślepić modela. Na rynku dostępne są blendy 5 w 1, dzięki którym dobierzemy ilość odbijanego światła oraz jego temperaturę (biała, srebrna bądź złota powierzchnia).

Innym sposobem na zredukowanie cieni jest użycie lampy błyskowej w trybie TTL. Jest to wygodna metoda, ponieważ nie potrzebujemy tutaj pomocnika z blendą czy statywu, ale jej minusem jest prostopadłe słup światła padający na modela. Cienie zostaną usunięte, ale przy okazji ciało (twarz) modela straci przestrzenność.

Najlepszym rozwiązaniem jest użycie zewnętrznych lamp błyskowych na statywach z parasolkami, które doskonale rozproszą światło. Jeśli ustawimy je pod pewnym kątem do fotografowanej osoby, zredukujemy brzydkie cienie, ale jednocześnie nadamy twarzy nieco przestrzenności oraz plastyki.

W przypadku gdy fotografujemy kiedy słońce jest nisko nad horyzontem, korzystamy również z tych metod, ale trzeba pamiętać o użyciu złotej powierzchni blendy oraz foliach ocieplających temperaturę barwową światła błyskowego. Wszystko po to aby uzyskać możliwie zbliżone barwy światła słonecznego oraz sztucznego (w przypadku lamp błyskowych).

Kiedy słońce nam nie sprzyja, tzn jest pełne zachmurzenie lub fotografujemy wieczorem wówczas jedynym rozwiązaniem jest użycie lamp błyskowych – blend a na nic się zda ponieważ nie ma czego odbijać.

Co jeśli nie mamy lampy błyskowej ani blendy? Jeśli nasz aparat posiada możliwość robienia zdjęć seryjnych a dodatkowo w formacie RAW, to jest dość proste rozwiązanie, które pomoże uratować zdjęcia przed złym naświetleniem. Techniką, którą się tu posłużymy jest tzw. braketing czyli wykonanie kilku zdjęć seryjnych z różnymi nastawami. Z reguły wykonuje się 3 zdjęcia, jedno niedoświetlone kolejne normalne oraz prześwietlone. Różnicę ekspozycji możemy wybrać w aparacie, do naszych celów wystarczy około 1EV. Ważne aby podczas robienia zdjęcia model stał nieruchomo, wówczas dostaniemy 3 zdjęcia praktycznie nieporuszone względem siebie. W programie graficznym nakładamy te 3 zdjęcia na siebie i przy pomocy pędzla i maski „malujemy światłem”. Można w ten sposób przyciemnić zbyt jasne niebo oraz rozjaśnić fotografowaną sylwetkę, równoważąc tym oświetlenie całej sceny.
Przedstawione metody i porady dotyczące fotografowania w plenerze nie należą może do najprostszych oraz najtańszych, jednak efekty ich wykorzystania będą z pewnością warte włożonej pracy. Oczywiście trzeba nieco praktyki i doświadczenia aby szybko i poprawnie dobierać siłę lamp czy kierunek świecenia, ale to przyjdzie z czasem.

 

Czytaj dalej

Oświetlenie


Oświetlenie odgrywa bardzo ważną rolę w fotografii oraz kinematografii. To dzięki promieniom światła padającym na celuloid czy matrycę aparatu może powstać obraz. Bez światła nie ma obrazu. Zamknijmy oczy, dopływ światła do siatkówki zostaje zatrzymany a receptory nie otrzymują informacji – efektem czego nic nie widzimy. To samo ma miejsce w aparatach. Oczywiście brak światła to skrajny przypadek. Należy jednak pamiętać, że światło możemy rozpatrywać ilościowo oraz jakościowo. Ilość czy inaczej natężenie światła odpowiada za naświetlenie, zaś jakość wiąże się już nierozerwalnie z tworzeniem obrazu przemyślanego. Jeśli opanujemy światło, tj będziemy potrafili nim operować oraz przystosować się do zastanych warunków to mamy szansę, że nasze zdjęcia będą naprawdę dobre. Jeżeli nie będziemy zwracać uwagi na światło, a jedynie skupiać swoją uwagę na fotografowanym obiekcie to możemy zapomnieć o dobrych zdjęciach. Nie jest prosto nauczyć się władać światłem zastanym czy tez błyskowym. Potrzebne są lata praktyki, a tą najlepiej nabyć fotografując ale też obserwując. Analizujemy jasne partie obrazu jak i cienie. Zwróćmy uwagę jak światło oddziałuje na poszczególne powierzchnie, w jaki sposób się odbija, oraz jak powstają cienie w zależności od kąta padania promieni słonecznych. Tworzenie obrazu za pomocą światła i cieni w sposób świadomy to już wyższa liga, ale każdy z nas wytrwałością i  pracowitością może dotrzeć na sam szczyt fotograficznego rzemiosła. Tak więc obserwujcie i fotografujcie, niech oświetlenie będzie z Wami.

Zdjęcie autorstwa Ansela Adamsa, mistrza fotografii krajobrazowej, który świadomie tworzył obraz poprzez układ świateł i cieni.

 

Czytaj dalej
content top