content top

Obróbka w Adobe Camera Raw – krajobraz.

Jak obrobić zdjęcie zapisane w formacie raw przy użyciu Adobe Camera Raw – wywoływarki wbudowanej w Photoshop’a ?

Sprawa jest prosta, wystarczy kilka razy przesunąć odpowiednie suwaki i efekty będą na prawdę oszałamiające – zaczynamy:

 

Surowe zdjęcie prosto z aparatu.

Jak widać na zdjęciu mamy piękne niebo z majestatycznymi chmurami, jednak dolna cześć zdjęcia jest kompletnie zacieniona.

 

1. Pierwszy krok to wypełnienie cieni za pomocą suwaka Fill light

Jak widać dolne partie zostały dość znacznie rozjaśnione, pojawia się jednak teraz problem zmniejszenia kontrastu. Zależy nam na spektakularnym wyglądzie nieba. W przypadku tego zdjęcia możemy użyć bardzo przydatnej funkcji – gradientu.

2. Z górnego menu wybieramy gradient i przeciągamy go po niebie w sposób jak ponizej. Ważne aby zmniejszyć ekspozycję, można także zwiększyć nieco kontrast czy nasycenie.

Gradient dał nam efekt filtra połówkowego, lub polaryzacyjnego – przyciemniając błękity.

3. Przy użyciu zakładki HSL – odcień, nasycenie oraz jasność zmieniamy nasycenie barw, aby uzyskać bardziej malowniczy obraz.

Celowo nie pokazałem tutaj podglądu zdjęcia, wartości dostosujecie sami bazując na Waszych gustach i upodobaniach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4. Kolejnym krokiem będzie użycie rozdzielnego tonowania (split toning). Dzięki temu uzyskamy jeszcze bardziej niesamowite efekty kolorystyczne, nadając zdjęciu niepowtarzalnego charakteru.

5. Zbliżamy się do końca. Pozostały nam drobne korekty ekspozycji, kontrastu w menu głównym.

Pojawił się teraz jednak drobny problem. Poprzednio nałożony gradient jest zbyt silny i wprowadza spore winietowanie na górnych rogach zdjęcia. Wracamy więc do menu gradientów i końce oddalamy od siebie:

I to już koniec. Na dole jest efekt końcowy, który możecie porównać z surowym zdjęciem. Jest to oczywiście przykładowa obróbka, każdy może zrobić to inaczej według własnych upodobań.

Wywołane zdjęcie raw

 

Czytaj dalej

Komputer do obróbki – PC czy Mac?

Ostatnio podzieliłem się z Wami, moimi odczuciami po zakupie dysku ssd. Dla tych, którzy nie czytali tamtego wpisu powiem tylko, że dysk jest wart każdych pieniędzy jeśli zajmujesz się obróbką zdjęć oraz jeśli cenisz swój czas. Dzisiaj chciałbym podać przykładową konfigurację komputera jaki warto kupić jeśli zajmujesz się obróbką zdjęć.

Zanim jednak opiszemy poszczególne komponenty chciałbym poruszyć pewną drażliwą kwestię – komputery Apple. Mac’i są ostatnio w Polsce coraz bardziej popularne, utarło się, że są szybkie i niezawodne – i prawdziwy grafik czy fotograf pracuje na mac’u. Oczywiście jest w tym sporo prawdy, z tą tylko różnicą, że komputery PC – tzw. blaszaki również świetnie nadają się do tego fachu i za ułamek ceny mac’a pro możemy złożyć komputer, który odstawi go pod względem wydajności. Po prostu  mac pro dodaje + 50 do lansu, a klient jest w stanie zapłacić za nasze usługi dużo więcej – tylko czy to wszystko jest warte wydawania masy pieniędzy dla szpanerskiego nadgryzionego jabłka? Mac’i sa popularne w USA a ostatnio także w Wielkiej Brytanii, z jednego powodu, są tam dużo tańsze, a ludzie przyzwyczaili się do wygody jaką oferują. Kupują jeden sprzęt, z konkretnym oprogramowaniem i nic ich nie obchodzi – to cała tajemnica komputerów Apple. Tu warto też wspomnieć co się dzieję, kiedy nasz kochany Mac jednak się zepsuje. Jeśli nie chcemy utracić gwarancji, zanosimy cały komputer do serwisu, gdzie usterka zostanie naprawiona. Tyczy się to w szczególności iMac’ów – czyli modeli ze zintegrowanym monitorem. Padnie nam kamerka internetowa, to wysyłamy całość. W przypadku komputera Pc, wyciągamy daną część i wymieniamy na nową – oczywiście wszystko zależy od warunków gwarancji, ogólnie rzecz biorąc jest jednak dużo łatwiej.

 

Szperając trochę po sieci znalazłem ofertę Mac’a Pro z następującymi wnętrznościami:

Mac Pro 2x 2,4GHz Quad-Core Intel Xeon/32GB/1TB/ATI Radeon 5770 1GB – wszystko to za jedyne 16 tyś zł!!!!

 

Wszystko fajnie mamy 2 dość dobre CPU, dużo pamięci ram oraz w miarę pojemny dysk twardy. Szybki dysk SSD jest jednak w opcji i to pewnie za niezłą dopłatą.   Zastosowana karta graficzna to także kpina. Ktoś zaraz powie, że przecież ten komputer nie jest do grania i dobra karta graficzna nie jest potrzebna! Nie wiem czy wiecie ale nowy pakiet Adobe Cs5, jak i wiele innych aplikacji, wspiera sprzętową akcelerację GPU, czyli wykorzystuję naszą kartę graficzną aby dopalić proces obróbki materiału wideo czy zdjęć. Świetnie sprawdzają się tu karty graficzne z procesorami nVidia – wspierające technologię CUDA, z której to korzysta coraz więcej aplikacji. Oprócz tego w tym cudownym Mac’u brakuje jeszcze portów USB 3.0, które stają się coraz popularniejsze, o wypalarce blu-ray nie wspomnę.

Policzmy teraz ile kosztowałby podobny komputer PC, złożony z dostępnych w różnych sklepach części:

  • płyta główna EVGA Classified Super Record 2 (SR-2) – około 2800zł
  • 2 procesory Intel® Xeon® E5640 (2.66 GHz, 12 MB Cache, 5.86 GT/s) – w sumie około 6900zł
  • 48 GB pamięci ram – 12x 4GB DDr3 (1333MHz) – około 1000zł
  • dysk 2Tb 7200 obr – około 550zł
  • 2 dyski ssd – łącznie 256GB pojemności – połączone w raid 0 – około 1500zł
  • karta graficzna GeForce GTX 580 – 1,5GB pamięci – 0koło 2000zł
  • zasilacz BE QUIET DarkPower Pro P8 – około 1000zł
  • obudowa w zależności od upodobań – od 400zł
  • nagrywarka Blu-Ray – około 300zł
  • klawiatura, mysz – 300zł
  • system operacyjny – od około 300zł za standardową licencję Windows 7

SUMA: około 17 tyś zł

Nasz komputer jest 1000zł droższy od Mac’a, w środku mamy podobny procesor (w sumie 8 rdzeni oraz 16 wątków – taktowanie 2,66GHz – łącznie 21,28 GHz mocy obliczeniowej) do tego 48GB pamięci ram, 2 dodatkowe dyski SSD połączone w macierz raid 0 – dla najwyższej wydajności podczas obróbki. Zestaw uzupełnia topowy model karty graficznej nVidia, który dzięki 512 jednostką CUDA dopali obliczenia podczas renderowania materiału video, grafiki 3d czy też obróbki zdjęć. W wolnej chwili sprzęt pozwoli uruchomić nam każdą grę w rozdzielczości full hd w pełnych detalach. Płyta główna pozwala na dorzucenie kolejnych kart graficznych w razie potrzeby. Znajdziemy tu także porty Sata 3 oraz USB 3.

Oczywiście można złożyć tańszy i nadal tak mocny komputer do obróbki, przedstawmy inną konfigurację:

  • 6 rdzeniowy procesor Intel Core i7-3930K 3,2 GHz lga 2011 – około 2400zł
  • płyta główna Asus P9X79 Deluxe X79 około 1400zł
  • 32 GB pamięci ram DDr3 (1833MHz) – około 1200zł
  • dysk 2Tb 7200 obr – około 550zł
  • 2 dyski ssd – łącznie 256GB pojemności – połączone w raid 0 – około 1500zł
  • karta graficzna GeForce GTX 570 – 1280MB pamięci – 0koło 1400zł
  • zasilacz BE QUIET DarkPower Pro P8 – około 1000zł
  • nagrywarka Blu-Ray – około 300zł
  • klawiatura, mysz – 300zł
  • system operacyjny – od około 300zł za standardową licencję Windows 7

SUMA: około 10 tyś zł

Konfiguracja ta różni się od poprzedniej nieco mniejszą ilością pamięci ram (32gb) oraz procesorem – tutaj mamy jeden 6 rdzeniowy procesor (12 wątków) ale o taktowaniu 3,2GHz (19,2 GHz mocy obliczeniowej). Pozostałe komponenty niewiele się różnią, warto jedynie wspomnieć o nieco gorszej karcie graficznej. W tym przypadku moc możemy podnieść nieco taktowanie procesora – spokojnie wyciśniemy z niego stabilne 3,5GHZ, co przełoży się na 21GHz sumarycznej mocy obliczeniowej – niemal identycznie co w przypadku 2 procesorów xeon o niższym taktowaniu.

Co jeśli nie dysponujemy tak dużym budżetem? Cóż w niższej cenie nie kupimy Mac’a Pro, albo dostaniemy używany egzemplarz z podzespołami sprzed 2-3 lat. Proponuję coś takiego:

  • płyta główna ASUS P8Z68 DELUXE – około 930zł
  • procesor INTEL CORE i7 2600 – 4 rdzenie (8 wątków), 3,2GHz  – około 1200zł
  • 16GB pamięci ram ddr3 – 1600MHz - około 360zł
  • dysk twardy 1b 7200 obr. – około 400zł
  • dysk SSD 128GB – około 750zł
  • karta graficzna – Ge Force GTX 560 - około 750zł
  • zasilacz BEQUIET StraightPower E9-700W – około 520zł
  • obudowa – od 200zł
  • klawiatura, mysz – około  150zł
  • nagrywarka blu-ray – około  300zł
  • system operacyjny – od około 300zł za standardową licencję Windows 7

SUMA: około 5,6 tyś zł

Jak widać, za 1/3 ceny Mac’a Pro, można złożyć przyzwoity i naprawdę szybki komputer do obróbki zdjęć oraz materiału video. Zapewniam, że odpowiednie dobranie markowych komponentów oraz używanie legalnego oprogramowania zagwarantuje nam stabilność taką jak w „legendarnych” produktach Apple. Jeszcze kilka lat temu, kiedy na komputerach PC królował Windows Xp, a w komputerach Apple montowano procesory Power PC – mogły wydawać się one  szybszym i stabilniejszym rozwiązaniem niż popularne i tańsze blaszaki. Obecnie Apple korzysta z tych samych chipsetów oraz procesorów, które montowane są w PC – mowa tu o platformie Intel. Różnica pomiędzy Makiem a PC to jedynie system operacyjny oraz oprogramowanie. No do tego dochodzi oczywiście jeszcze specyficzny design oraz niczym nieuzasadniona cena, często zawyżana w naszym kochanym kraju.

Plotki o mitycznej stabilności oraz szybkości komputerów Apple można obecnie traktować jako zwykłe bajki, zwykłe blaszaki dorównują a niejednokrotnie przewyższają parametrami i komfortem pracy produkty Apple.

Cześć z Was może oczywiście się z tym nie zgodzić – trudno nie bronić swojego sprzętu jeśli wydało się niego 15tyś zł, a podobny można by było złożyć dużo taniej. Jeśli chodzi zaś o oprogramowanie jak i użytkowanie takich komputerów – to kwestia tylko i wyłącznie przyzwyczajenia. Wybór pozostawiam jednak Wam – mam jednak nadzieję, że temat zakupu komputera do obróbki jest teraz jaśniejszy.

 

 

 

 

Czytaj dalej

Masz komputer do obróbki zdjęć, koniecznie dokup dysk ssd!

Ten wpis jest skierowany raczej do osób, które z fotografii się utrzymują i szybki komputer jest niezbędnym narzędziem pracy. Wiele osób niestety bagatelizuje rolę komputera w procesie obróbki zdjęć i wykonuje retusz na starych niezbyt szybkich maszynach. Postęp technologiczny przyniósł nam ostatnio dyski, które zamiast wirujących talerzy do magazynowania danych wykorzystują kości pamięci. Jest to rozwiązanie, które bije na głowę zwykłe twardziele pod wieloma względami:

  • szybkość odczytu, zapisu oraz czas dostępu
  • niewielkie rozmiary oraz masa
  • minimalny pobór prądu
  • zero hałasu

Niestety, obecnie dyski ssd mają dwie dość poważne wady: są drogie oraz posiadają małe pojemności. Jeśli jednak denerwuje Cię twój PC lub laptop to przemyśl zakup takiego dysku. Za kwotę około 800zł można dzisiaj kupić bardzo szybki dysk SSD o pojemności 128GB, co wystarczy na instalację na nim systemu operacyjnego, pakietu aplikacji, w tym np. Adobe Photoshop. Zostanie też miejsce na bieżące fotografie do obróbki. Postanowiłem zrobić dla Was test i porównać szybkości dysku SSD z macierzą dyskową raid 0, jakiej wczesniej używałem do obróbki i magazynowania zdjęć.

Dla mniej obytych ze sprzętem komputerowym – macierz RAID 0, to rodzaj specjalnego połączenia dysków, gdzie zapis jak i odczyt danych odbywa się na każdym z dysków macierzy jednocześnie. W efekcie mamy zsumowaną pojemność oraz większą wydajność. Możemy w ten sposób łączyć 2,3,4 lub więcej dysków – ważne tylko aby miały tą samą pojemność, a najlepiej jakby były to takie same modele. Moja stara macierz składała się z 3 dysków 320gb, miałem więc do dyspozycji ponad 900gb powierzchni oraz 3x większą wydajność w porównaniu do pojedynczego dysku. Swego czasu było to na prawde wydajne rozwiązanie.

Postanowiłem przeprowadzić test polegający na konwersji  490 plików raw z nikona d700 (12mpix) do jpeg, wraz ze zmianą rozdzielczości oraz wyostrzaniem. Użyte oprogramowanie to Adobe Photoshop Cs5 oraz windows 7 64bit. Komputer był wyposażony w procesor intel i7 860 oraz 12gb pamięci ram.

Jak widać dysk ssd świetnie poradził sobie z tym zadaniem, różnica sięgała 9 minut. Łatwo policzyć, że w przypadku macierzy konwersja jednego zdjęcia zajęła 3,2 sek oraz 2,4sek na dysku ssd. Te 1,2 sekundy może robić sporą różnicę jeśli w ciągu roku robimy np 30 tyś zdjęć. Oczywiście sama konwersja to nie wszystko, dysk ssd pozwala na szybsze uruchamianie programów, a także sprawniejsze ich działanie. Drugi nieco inny test przedstawia szybkość startu systemu:

Tutaj różnica jest jeszcze bardziej widoczna. Kiedy komputer z klasycznym dyskiem twardym będzie jeszcze ładować pliki, my wyposażenie w nowoczesny dysk ssd możemy już przeglądać nowe wiadomości email :)

Należy oczywiście pamiętać, że faktyczny wrost wydajności będzie jeszcze większy, z uwagi na to, że większość użytkowników posiada zwykłe dyski twarde nie połączone w macierze. Największy szok przeżyją posiadacze laptopów, w których dyski są wolniejsze od ich desktopowych odpowiedników.

Jeśli zawodowo zajmujesz się robieniem i obróbką zdjęć czy materiału video to z czystym sumieniem mogę polecić ci zakup nowych dysków ssd. Są warte swojej ceny, w końcu czas to pieniądz.

Czytaj dalej

Umiar w fotografii.

Rewolucja cyfrowa w fotografii przyniosła nam użytkownikom aparatów wiele dobrego, ale zaszczepiła w nas tez złe nawyki. Jednym z negatywów, o których chcę tu więcej napisać jest brak umiaru w fotografowaniu oraz podczas edycji zdjęć.

 

Jeszcze nie tak dawno bo 10 lat temu, jadąc na wycieczkę większość z nas zabierała aparat analogowy oraz kilka rolek filmu, a każda z nich mieściła 35 klatek. W zestawieniu z pojemnością kart pamięci i możliwością zapisania na nich nawet tysięcy zdjęć jest to liczba bardzo mała. A jednak ludzie żyli, mieli się dobrze i robili wspaniałe fotografie. Jak to możliwe? Chodzi tu o umiar.

Ile razy zdarzyło nam się przywieźć z wyjazdu wakacyjnego kilkaset zdjęć po prostu pstrykniętych, bo może coś wyjdzie. Problemów tu jest kilka. Po pierwsze tak duża ilość zdjęć wymaga sporo czasu w celu wybrania tych najlepszych. Jak już wybierzemy te najlepsze to okazuje się, że jest ich ledwie 5-10%. Reszty jednak nie usuwamy, „bo może kiedyś coś z nich się zrobi”. Kolejny problem to obróbka tak dużej ilości zdjęć. Paradoksalnie im więcej zdjęć robimy tym więcej błędów popełniamy, i tym trudniej jest na etapie edycji coś naprawić. A możemy skorygować chociażby kompozycję, odpowiednio kadrując zdjęcie. Mamy też pewien margines błędu jeśli chodzi o ekspozycję. Wykonując nawet kilka nieskomplikowanych operacji na jednej fotografii poświęcimy jej kilka minut. Tych wybranych jest jednak 100 z 1500 zdjęć zrobionych podczas wakacji. Po kilkunastu zdjęciach zwyczajnie odechciewa się dalszych korekt i zostawiamy to jak jest. Zdjęcia leżą na dysku, zajmując miejsce a po jakimś czasie w ogóle zapomnimy o ich istnieniu. Niestety ten scenariusz jest dość powszechny, a wszytko dzięki postępowi jaki się dokonał w ciągu ostatnich kilku lat.

Kiedyś dużo oznaczało:

 

Wywołanie takiej ilości filmów oznaczało bardzo duży wydatek. Dobrze było też zrobić wglądówki co też nie było tanie.

 

Teraz, kiedy zmieniło się medium zapisu, zobaczymy taki obrazek:

 

 

Dzisiaj robienie zdjęć praktycznie nic nie kosztuje, a efekty widzimy na aparacie lub ekranie komputera – również za darmo.

 

Cóż więc począć?

Zachować umiar :)

Na wakacje weźmy jedna kartę pamięci, na której zmieści się powiedzmy 500 zdjęć. Jakość plików ustawmy na maksymalną, lub jeśli mamy możliwość zapisujmy w Rawach. Da nam to dodatkową elastyczność w razie jakiś błędów dotyczących chociażby naświetlenia. Zastanawiajmy się przed naciśnięciem spustu. Czy faktycznie warto sfotografować? Czy warto zrobić serię 8 zdjęć, a może lepiej wyczekać na odpowiedni moment? Kasujmy nieudane fotografie już w aparacie. Stosujmy zasady kompozycji. Nie liczy się ilość ale jakość! Oszczędzimy nasz cenny czas oraz miejsce na dysku, co również wiąże się z jakimiś kosztami. W efekcie będziemy mieli wyselekcjonowane zdjęcia, zanim zrzucimy je na dysk komputera. Tam najlepiej jeszcze raz zrobić selekcję i zostawić tylko te najlepsze, i je obrobić aby były najbliżej ideału.

 

I to by było na tyle, uciekam porządkować zdjęcia na moim dysku twardym ;)

Czytaj dalej

Retusz w fotografii.

Technika fotograficzna w ostatnich latach rozwija się niezwykle szybko. Nastały czasy panowania aparatów cyfrowych oraz komputerów. Śmiało można powiedzieć, że każdy amator poprawiał coś w swoich zdjęciach używając rozmaitego oprogramowania do obróbki zdjęć. Zwolenników retuszu jest tyle samo co ich przeciwników. Prawda jest jednak taka, że kiedyś w czasach kliszy i halogenków srebra retusz był czymś normalnym. Oddając zdjęcie do labu wszelkie poprawki kolorystyki, kontrastu itp wykonywał laborant, a my niczego nie świadomi amatorzy cieszyliśmy się z pięknych odbitek. Dokładnie tak samo powinniśmy postępować w przypadku zdjęć cyfrowych. Surowe pliki zgrane na dysk mogą nie zachwycać. Używając darmowych ogólnodostępnych programów, jesteśmy dziś w stanie poprawić kontrast, naświetlenie oraz nasycenie kolorów naszych fotografii. Nie ma się czego wstydzić, raz wina jest po naszej stronie a innym razem zawini sprzęt (np. nieprawidłowy pomiar światła). Oczywiście należy rozróżnić pojęcia retuszu oraz obróbki zdjęć. O ile retusz pozwala na ingerencję w temat zdjęcia (usuwanie postaci, wycinanie fragmentów obrazu oraz jego podmiana), to obróbka powinna raczej ograniczyć się do technicznych aspektów (korekcja poziomów, jasności, nasycenia kolorów itp). Oczywiście niektóre sytuacje wymagają połączenia tych technik: np. naprawa starych zniszczonych fotografii. W tym przypadku musimy ingerować w strukturę zdjęcia, kopiując czy zamazując niektóre fragmentu obrazu w celu pozbycia się zabrudzeń, pęknięć itp. Kolejnym krokiem będzie korekcja kontrastu, wyciąganie szczegółów czy też wzmacnianie barw. Już niedługo na blogu pojawią się opisy tych technik.

Czytaj dalej
content top