Jeśli już zdecydowaliśmy się na zakup sprzętu analogowego, warto wybrać co to dokładnie ma być. Z pewnością przyda się lustrzanka małoobrazkowa, czyli taka, której wielkość klatki to 35mm. To taki sam rozmiar jak w profesjonalnych aparatach cyfrowych z wyższej półki. Możemy kupić np. Pentaxa K1000, ze standardowym obiektywem 50mm o jasności f2. Można nim zrobić naprawdę wspaniałe zdjęcia. Pieniądze, które wydamy na film i jego wywołanie, będą bardzo dobrze wydane. Zwróćmy uwagę, że taki film dobrze przechowywany wytrzyma kilkadziesiąt lat, bez utraty jakości zdjęć. Kiedy skopiujemy zdjęcia na papier fotograficzny, tzn zrobimy odbitki, zwiększymy trwałość obrazu jeszcze bardziej. Nie ma lepszej pamiątki niż zdjęcia zrobione klasycznym aparatem na kliszę. Za 30 lat mało kto będzie posiadał takie zdjęcia. Uśmiechniemy się wtedy, że tak naprawdę wydaliśmy grosze, a zdjęcia są wciąż z nami. Aparaty analogowe, z reguły nie wymagają baterii, są dobrze i solidnie zbudowane i rzadko się psują. Taki aparat to bardzo dobra inwestycja na przyszłość. Każdy amator, który chce kiedyś się zajmować fotografia ślubna powinien przemyśleć taki zakup.

