content top

Obróbka w Adobe Camera Raw – konwersja do BW, jak zrobić dobre czarno-białe zdjęcie?

Posługując się obrobionym zdjęciem jako bazą chciałbym Wam pokazać jak w łatwy sposób szybko zrobić dobrze wyglądające czarno-białe zdjęcie.

Fotografia bazowa:

Bazowe zdjęcie w kolorze

1.Zdjęcie zapisane w Tiffie otwieramy  przy pomocy Adobe camera raw.

Jak widać nasze suwaki się zresetowały, ponieważ wywołujemy nowy plik. Mamy więc duże pole manewru. Wykonujemy teraz szereg czynności:

2. Wybieramy zakładkę HSL i zaznaczamy opcję konwersji do skali szarości – suwaki ustawiamy dokładnie tak jak na zdjęciu poniżej:

Manipulując suwakami uzyskujemy różne efekty, w tym przypadku niebo (barwy niebieskie i pochodne) zostały przyciemnione, natomiast reszta rozjaśniona.

3. Zdjęcie nie wygląda źle, ale brakuje nieco kontrastu. Wracamy do menu ekspozycji i przede wszystkim zmieniamy nieco temperaturę barwową oraz odcień (tint). Później dokonujemy zmian takich opcji jak naświetlenie, jasność kontrast, ekspozycja itp.

 

W efekcie otrzymaliśmy kontrastowe i dobrze wyglądające zdjęcie czarno – białe, gotowe do późniejszej obróbki w photoshopie.

Efekt końcowy:

Szybka i dobra konwersja do BW.

 

Czytaj dalej

Obróbka w Adobe Camera Raw – krajobraz.

Jak obrobić zdjęcie zapisane w formacie raw przy użyciu Adobe Camera Raw – wywoływarki wbudowanej w Photoshop’a ?

Sprawa jest prosta, wystarczy kilka razy przesunąć odpowiednie suwaki i efekty będą na prawdę oszałamiające – zaczynamy:

 

Surowe zdjęcie prosto z aparatu.

Jak widać na zdjęciu mamy piękne niebo z majestatycznymi chmurami, jednak dolna cześć zdjęcia jest kompletnie zacieniona.

 

1. Pierwszy krok to wypełnienie cieni za pomocą suwaka Fill light

Jak widać dolne partie zostały dość znacznie rozjaśnione, pojawia się jednak teraz problem zmniejszenia kontrastu. Zależy nam na spektakularnym wyglądzie nieba. W przypadku tego zdjęcia możemy użyć bardzo przydatnej funkcji – gradientu.

2. Z górnego menu wybieramy gradient i przeciągamy go po niebie w sposób jak ponizej. Ważne aby zmniejszyć ekspozycję, można także zwiększyć nieco kontrast czy nasycenie.

Gradient dał nam efekt filtra połówkowego, lub polaryzacyjnego – przyciemniając błękity.

3. Przy użyciu zakładki HSL – odcień, nasycenie oraz jasność zmieniamy nasycenie barw, aby uzyskać bardziej malowniczy obraz.

Celowo nie pokazałem tutaj podglądu zdjęcia, wartości dostosujecie sami bazując na Waszych gustach i upodobaniach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4. Kolejnym krokiem będzie użycie rozdzielnego tonowania (split toning). Dzięki temu uzyskamy jeszcze bardziej niesamowite efekty kolorystyczne, nadając zdjęciu niepowtarzalnego charakteru.

5. Zbliżamy się do końca. Pozostały nam drobne korekty ekspozycji, kontrastu w menu głównym.

Pojawił się teraz jednak drobny problem. Poprzednio nałożony gradient jest zbyt silny i wprowadza spore winietowanie na górnych rogach zdjęcia. Wracamy więc do menu gradientów i końce oddalamy od siebie:

I to już koniec. Na dole jest efekt końcowy, który możecie porównać z surowym zdjęciem. Jest to oczywiście przykładowa obróbka, każdy może zrobić to inaczej według własnych upodobań.

Wywołane zdjęcie raw

 

Czytaj dalej

Komputer do obróbki – PC czy Mac?

Ostatnio podzieliłem się z Wami, moimi odczuciami po zakupie dysku ssd. Dla tych, którzy nie czytali tamtego wpisu powiem tylko, że dysk jest wart każdych pieniędzy jeśli zajmujesz się obróbką zdjęć oraz jeśli cenisz swój czas. Dzisiaj chciałbym podać przykładową konfigurację komputera jaki warto kupić jeśli zajmujesz się obróbką zdjęć.

Zanim jednak opiszemy poszczególne komponenty chciałbym poruszyć pewną drażliwą kwestię – komputery Apple. Mac’i są ostatnio w Polsce coraz bardziej popularne, utarło się, że są szybkie i niezawodne – i prawdziwy grafik czy fotograf pracuje na mac’u. Oczywiście jest w tym sporo prawdy, z tą tylko różnicą, że komputery PC – tzw. blaszaki również świetnie nadają się do tego fachu i za ułamek ceny mac’a pro możemy złożyć komputer, który odstawi go pod względem wydajności. Po prostu  mac pro dodaje + 50 do lansu, a klient jest w stanie zapłacić za nasze usługi dużo więcej – tylko czy to wszystko jest warte wydawania masy pieniędzy dla szpanerskiego nadgryzionego jabłka? Mac’i sa popularne w USA a ostatnio także w Wielkiej Brytanii, z jednego powodu, są tam dużo tańsze, a ludzie przyzwyczaili się do wygody jaką oferują. Kupują jeden sprzęt, z konkretnym oprogramowaniem i nic ich nie obchodzi – to cała tajemnica komputerów Apple. Tu warto też wspomnieć co się dzieję, kiedy nasz kochany Mac jednak się zepsuje. Jeśli nie chcemy utracić gwarancji, zanosimy cały komputer do serwisu, gdzie usterka zostanie naprawiona. Tyczy się to w szczególności iMac’ów – czyli modeli ze zintegrowanym monitorem. Padnie nam kamerka internetowa, to wysyłamy całość. W przypadku komputera Pc, wyciągamy daną część i wymieniamy na nową – oczywiście wszystko zależy od warunków gwarancji, ogólnie rzecz biorąc jest jednak dużo łatwiej.

 

Szperając trochę po sieci znalazłem ofertę Mac’a Pro z następującymi wnętrznościami:

Mac Pro 2x 2,4GHz Quad-Core Intel Xeon/32GB/1TB/ATI Radeon 5770 1GB – wszystko to za jedyne 16 tyś zł!!!!

 

Wszystko fajnie mamy 2 dość dobre CPU, dużo pamięci ram oraz w miarę pojemny dysk twardy. Szybki dysk SSD jest jednak w opcji i to pewnie za niezłą dopłatą.   Zastosowana karta graficzna to także kpina. Ktoś zaraz powie, że przecież ten komputer nie jest do grania i dobra karta graficzna nie jest potrzebna! Nie wiem czy wiecie ale nowy pakiet Adobe Cs5, jak i wiele innych aplikacji, wspiera sprzętową akcelerację GPU, czyli wykorzystuję naszą kartę graficzną aby dopalić proces obróbki materiału wideo czy zdjęć. Świetnie sprawdzają się tu karty graficzne z procesorami nVidia – wspierające technologię CUDA, z której to korzysta coraz więcej aplikacji. Oprócz tego w tym cudownym Mac’u brakuje jeszcze portów USB 3.0, które stają się coraz popularniejsze, o wypalarce blu-ray nie wspomnę.

Policzmy teraz ile kosztowałby podobny komputer PC, złożony z dostępnych w różnych sklepach części:

  • płyta główna EVGA Classified Super Record 2 (SR-2) – około 2800zł
  • 2 procesory Intel® Xeon® E5640 (2.66 GHz, 12 MB Cache, 5.86 GT/s) – w sumie około 6900zł
  • 48 GB pamięci ram – 12x 4GB DDr3 (1333MHz) – około 1000zł
  • dysk 2Tb 7200 obr – około 550zł
  • 2 dyski ssd – łącznie 256GB pojemności – połączone w raid 0 – około 1500zł
  • karta graficzna GeForce GTX 580 – 1,5GB pamięci – 0koło 2000zł
  • zasilacz BE QUIET DarkPower Pro P8 – około 1000zł
  • obudowa w zależności od upodobań – od 400zł
  • nagrywarka Blu-Ray – około 300zł
  • klawiatura, mysz – 300zł
  • system operacyjny – od około 300zł za standardową licencję Windows 7

SUMA: około 17 tyś zł

Nasz komputer jest 1000zł droższy od Mac’a, w środku mamy podobny procesor (w sumie 8 rdzeni oraz 16 wątków – taktowanie 2,66GHz – łącznie 21,28 GHz mocy obliczeniowej) do tego 48GB pamięci ram, 2 dodatkowe dyski SSD połączone w macierz raid 0 – dla najwyższej wydajności podczas obróbki. Zestaw uzupełnia topowy model karty graficznej nVidia, który dzięki 512 jednostką CUDA dopali obliczenia podczas renderowania materiału video, grafiki 3d czy też obróbki zdjęć. W wolnej chwili sprzęt pozwoli uruchomić nam każdą grę w rozdzielczości full hd w pełnych detalach. Płyta główna pozwala na dorzucenie kolejnych kart graficznych w razie potrzeby. Znajdziemy tu także porty Sata 3 oraz USB 3.

Oczywiście można złożyć tańszy i nadal tak mocny komputer do obróbki, przedstawmy inną konfigurację:

  • 6 rdzeniowy procesor Intel Core i7-3930K 3,2 GHz lga 2011 – około 2400zł
  • płyta główna Asus P9X79 Deluxe X79 około 1400zł
  • 32 GB pamięci ram DDr3 (1833MHz) – około 1200zł
  • dysk 2Tb 7200 obr – około 550zł
  • 2 dyski ssd – łącznie 256GB pojemności – połączone w raid 0 – około 1500zł
  • karta graficzna GeForce GTX 570 – 1280MB pamięci – 0koło 1400zł
  • zasilacz BE QUIET DarkPower Pro P8 – około 1000zł
  • nagrywarka Blu-Ray – około 300zł
  • klawiatura, mysz – 300zł
  • system operacyjny – od około 300zł za standardową licencję Windows 7

SUMA: około 10 tyś zł

Konfiguracja ta różni się od poprzedniej nieco mniejszą ilością pamięci ram (32gb) oraz procesorem – tutaj mamy jeden 6 rdzeniowy procesor (12 wątków) ale o taktowaniu 3,2GHz (19,2 GHz mocy obliczeniowej). Pozostałe komponenty niewiele się różnią, warto jedynie wspomnieć o nieco gorszej karcie graficznej. W tym przypadku moc możemy podnieść nieco taktowanie procesora – spokojnie wyciśniemy z niego stabilne 3,5GHZ, co przełoży się na 21GHz sumarycznej mocy obliczeniowej – niemal identycznie co w przypadku 2 procesorów xeon o niższym taktowaniu.

Co jeśli nie dysponujemy tak dużym budżetem? Cóż w niższej cenie nie kupimy Mac’a Pro, albo dostaniemy używany egzemplarz z podzespołami sprzed 2-3 lat. Proponuję coś takiego:

  • płyta główna ASUS P8Z68 DELUXE – około 930zł
  • procesor INTEL CORE i7 2600 – 4 rdzenie (8 wątków), 3,2GHz  – około 1200zł
  • 16GB pamięci ram ddr3 – 1600MHz - około 360zł
  • dysk twardy 1b 7200 obr. – około 400zł
  • dysk SSD 128GB – około 750zł
  • karta graficzna – Ge Force GTX 560 - około 750zł
  • zasilacz BEQUIET StraightPower E9-700W – około 520zł
  • obudowa – od 200zł
  • klawiatura, mysz – około  150zł
  • nagrywarka blu-ray – około  300zł
  • system operacyjny – od około 300zł za standardową licencję Windows 7

SUMA: około 5,6 tyś zł

Jak widać, za 1/3 ceny Mac’a Pro, można złożyć przyzwoity i naprawdę szybki komputer do obróbki zdjęć oraz materiału video. Zapewniam, że odpowiednie dobranie markowych komponentów oraz używanie legalnego oprogramowania zagwarantuje nam stabilność taką jak w „legendarnych” produktach Apple. Jeszcze kilka lat temu, kiedy na komputerach PC królował Windows Xp, a w komputerach Apple montowano procesory Power PC – mogły wydawać się one  szybszym i stabilniejszym rozwiązaniem niż popularne i tańsze blaszaki. Obecnie Apple korzysta z tych samych chipsetów oraz procesorów, które montowane są w PC – mowa tu o platformie Intel. Różnica pomiędzy Makiem a PC to jedynie system operacyjny oraz oprogramowanie. No do tego dochodzi oczywiście jeszcze specyficzny design oraz niczym nieuzasadniona cena, często zawyżana w naszym kochanym kraju.

Plotki o mitycznej stabilności oraz szybkości komputerów Apple można obecnie traktować jako zwykłe bajki, zwykłe blaszaki dorównują a niejednokrotnie przewyższają parametrami i komfortem pracy produkty Apple.

Cześć z Was może oczywiście się z tym nie zgodzić – trudno nie bronić swojego sprzętu jeśli wydało się niego 15tyś zł, a podobny można by było złożyć dużo taniej. Jeśli chodzi zaś o oprogramowanie jak i użytkowanie takich komputerów – to kwestia tylko i wyłącznie przyzwyczajenia. Wybór pozostawiam jednak Wam – mam jednak nadzieję, że temat zakupu komputera do obróbki jest teraz jaśniejszy.

 

 

 

 

Czytaj dalej

Masz komputer do obróbki zdjęć, koniecznie dokup dysk ssd!

Ten wpis jest skierowany raczej do osób, które z fotografii się utrzymują i szybki komputer jest niezbędnym narzędziem pracy. Wiele osób niestety bagatelizuje rolę komputera w procesie obróbki zdjęć i wykonuje retusz na starych niezbyt szybkich maszynach. Postęp technologiczny przyniósł nam ostatnio dyski, które zamiast wirujących talerzy do magazynowania danych wykorzystują kości pamięci. Jest to rozwiązanie, które bije na głowę zwykłe twardziele pod wieloma względami:

  • szybkość odczytu, zapisu oraz czas dostępu
  • niewielkie rozmiary oraz masa
  • minimalny pobór prądu
  • zero hałasu

Niestety, obecnie dyski ssd mają dwie dość poważne wady: są drogie oraz posiadają małe pojemności. Jeśli jednak denerwuje Cię twój PC lub laptop to przemyśl zakup takiego dysku. Za kwotę około 800zł można dzisiaj kupić bardzo szybki dysk SSD o pojemności 128GB, co wystarczy na instalację na nim systemu operacyjnego, pakietu aplikacji, w tym np. Adobe Photoshop. Zostanie też miejsce na bieżące fotografie do obróbki. Postanowiłem zrobić dla Was test i porównać szybkości dysku SSD z macierzą dyskową raid 0, jakiej wczesniej używałem do obróbki i magazynowania zdjęć.

Dla mniej obytych ze sprzętem komputerowym – macierz RAID 0, to rodzaj specjalnego połączenia dysków, gdzie zapis jak i odczyt danych odbywa się na każdym z dysków macierzy jednocześnie. W efekcie mamy zsumowaną pojemność oraz większą wydajność. Możemy w ten sposób łączyć 2,3,4 lub więcej dysków – ważne tylko aby miały tą samą pojemność, a najlepiej jakby były to takie same modele. Moja stara macierz składała się z 3 dysków 320gb, miałem więc do dyspozycji ponad 900gb powierzchni oraz 3x większą wydajność w porównaniu do pojedynczego dysku. Swego czasu było to na prawde wydajne rozwiązanie.

Postanowiłem przeprowadzić test polegający na konwersji  490 plików raw z nikona d700 (12mpix) do jpeg, wraz ze zmianą rozdzielczości oraz wyostrzaniem. Użyte oprogramowanie to Adobe Photoshop Cs5 oraz windows 7 64bit. Komputer był wyposażony w procesor intel i7 860 oraz 12gb pamięci ram.

Jak widać dysk ssd świetnie poradził sobie z tym zadaniem, różnica sięgała 9 minut. Łatwo policzyć, że w przypadku macierzy konwersja jednego zdjęcia zajęła 3,2 sek oraz 2,4sek na dysku ssd. Te 1,2 sekundy może robić sporą różnicę jeśli w ciągu roku robimy np 30 tyś zdjęć. Oczywiście sama konwersja to nie wszystko, dysk ssd pozwala na szybsze uruchamianie programów, a także sprawniejsze ich działanie. Drugi nieco inny test przedstawia szybkość startu systemu:

Tutaj różnica jest jeszcze bardziej widoczna. Kiedy komputer z klasycznym dyskiem twardym będzie jeszcze ładować pliki, my wyposażenie w nowoczesny dysk ssd możemy już przeglądać nowe wiadomości email :)

Należy oczywiście pamiętać, że faktyczny wrost wydajności będzie jeszcze większy, z uwagi na to, że większość użytkowników posiada zwykłe dyski twarde nie połączone w macierze. Największy szok przeżyją posiadacze laptopów, w których dyski są wolniejsze od ich desktopowych odpowiedników.

Jeśli zawodowo zajmujesz się robieniem i obróbką zdjęć czy materiału video to z czystym sumieniem mogę polecić ci zakup nowych dysków ssd. Są warte swojej ceny, w końcu czas to pieniądz.

Czytaj dalej

Raw czy jpeg?

Który format zapisu wybrać: raw czy jpeg?

 

Zanim odpowiemy na to pytanie warto napisać w jaki sposób aparat cyfrowy rejestruje otaczającą nas rzeczywistość. W fotografii najważniejsze są dwie rzeczy: światło i czas. Światło padając na obiekt czy scenę odbija się i trafia poprzez układ optyczny do aparatu. Poprzez układ optyczny rozumiem obiektyw, ale może być to po prostu bardzo mały otwór (stąd fotografia otworkowa). Dawniej zapis obrazu odbywał się dzięki zatopionym w żelatynowym podłożu związkom srebra, dziś w erze cyfrowej rolę filmu światłoczułego przejęła matryca – skomplikowany układ elektroniczny czuły na światło.

Matryca światłoczuła składa się z małych milionów małych komórek – detektorów, które wytwarzają ładunek elektryczny pod wpływem padającego światła. Impulsy elektryczne są kierowane do procesora, który odpowiednio przetwarza obraz a następnie zapisuje go w postaci pliku na karcie pamięci. W tym miejscu możemy dokonać wyboru: zapisywać zdjęcia w formacie RAW lub w JPEG. Powiemy sobie kilka słów o tych formatach:

Format RAW:

Nazwa wzięła się od angielskiego słowa raw czyli surowy, nieprzetworzony. W przypadku plików raw zapisany obraz jest surowy, nie poddany żadnej obróbce. Jest to czysty zrzut informacji z matrycy naszego aparatu. Pliki tego formatu są duże, a do odczytu jest wymagane odpowiednie oprogramowanie bądź kodeki  – wtedy podgląd zobaczymy w popularnym Windowsie :) Jeśli zdjęciami zajmujemy się amatorsko i nie potrafimy profesjonalnie obrabiać zdjęć lub po prostu nie mamy na to czasu to ten format zapisu nie będzie dla nas najlepszą opcją. Pliki raw charakteryzują się co prawda największą możliwą ilością informacji o każdym pikselu zdjęcia, ale fotografia nie poddana żadnej obróbce jest brzydka: brakuje kontrasu, kolory są „sprawne” – trzeba się nieco napracować aby nadać naszemu zdjęciu odpowiedni wygląd. W przypadku plików jpeg, procesor w aparacie wstępne poprawki robi za nas. Istotną informacją na temat plików raw jest możliwość zmiany temperatury barwowej zdjęcia po jego wykonaniu i bez utraty jakości. Producenci aparatów mają własne oznaczenia: Canon – CR2, Nikon NEF, Olympus ORF, Sony SR2. Pełną listę można bez problemu znaleźć w sieci. Poniżej przypomnimy i wyróznimy najważniejsze cechy tego formatu:

  • brak kompresji, informacje o każdym pikselu, dość duża objętość w pamięci
  • możliwość zmiany temperatury barwowej bez utraty jakości
  • plik raw możemy obrabiać nieskończoną ilość razy, za każdym razem zmieniając inny parametr
  • rozszerzenia: CR2, NEF,RAW, DNG, ORF, RAF,
  • wymaga obróbki (wywołania)

Format JPEG:

Jest to najbardziej popularny i rozpowszechniony system zapisu zdjęć na świecie. Pliki JPEG stanowią doskonały kompromis pomiędzy jakością a rozmiarem zdjęcia. Jpeg pierwotnie służył do zapisu grafiki rastrowej, z biegiem czasu stał się nośnikiem zdjęć w aparatach cyfrowych. We współczesnych aparatach cyfrowych mamy do wyboru kilka opcji dotyczących zapisu w JPEG. Możemy wybrać jakość, rozmiar zdjęcia a także stopień nasycenia barw, kontrastowość itp. Wszystkich poprawek dokonuje tu procesor w aparacie i w efekcie dostaniemy przetworzone zdjęcie według ustawień użytkownika. Nawet na małej karcie pamięci pomieścimy kilkaset zdjęć w tym formacie (dobrej jakości plik JPEG zajmuje około 3-5MB natomiast RAW odpowiednio 10-15MB). Wybierając ten format musimy pamiętać o kilku sprawach. Po pierwsze to poprawne ustawienie balansu bieli, ponieważ późniejsze korekty zaowocują artefaktami lub będą w ogóle nie możliwe. Kolejną sprawą jest precyzyjne naświetlenie zdjęcia, w procesie obróbki nie wyciągniemy z jpega nic więcej. Dzieje się tak dlatego, że JPEG to format stratny gdzie dane są kompresowane. Odbywa się to w ten sposób, że obraz jest dzielony na bloki składające się po kilka, lub kilkanaście pikseli. Następnie procesor wykonuje szereg operacji mających na celu uśrednienie wartości i zastąpienie kilkunastu pikseli kilkoma o podobnej jasności oraz kolorze. Nie ma w tym nic złego jeśli nie oglądamy zdjęcia w powiększeniu – wtedy od razu zauważymy charakterystyczne bloki oraz artefakty. Takie zdjęcie ma mniej detali oraz kolorów, przez co zajmuje mniej miejsca na dysku. O kompresji stratnej oraz o samym formacie możemy długo pisać, ale to nie czas ani miejsce. Podsumujmy najważniejsze cechy:

  • format obarczony kompresją stratną
  • zdecydowanie ograniczone możliwości obróbki oraz korekcji różnych parametrów
  • możliwość wyboru jakości a co za tym idzie wielkości zdjęcia
  • plik ze zdjęciem jest „gotowy” nie trzeba go wywoływać
  • do odczytu nie potrzeba specjalnego oprogramowania

Co wybrać?

Jeśli jesteś amatorem i nie potrafisz lub nie chcesz „bawić” się zdjęciem dodatkowo po jego wykonaniu to lepszym wyborem będzie dla Ciebie jpeg. Zaoszczędzisz czas oraz miejsce na dysku. Trzeba się wtedy liczyć z małym marginesem błędu, jeśli więc robisz dobre technicznie zdjęcia to jpeg może być wystarczający. Jeśli jesteś zawodowcem i sprzedajesz fotografie to rozsądnym wyjściem będzie używanie rawów. Tam gdzie liczy się najwyższa jakość, bez względu na koszty oraz czas wykonania raw jest zwycięzcą. Warto wspomnieć, że do obróbki rawów z najnowszych aparatów, wyposażonych w duże matryce potrzeba sporo przestrzeni dyskowej oraz mocnego komputera, który poradzi sobie z obróbką takich plików. Ja osobiście od dłuższego czasu używam tylko formatu raw. Specyfika mojej pracy wymaga bowiem najwyższej jakości, a mi daje jakiś margines błędu podczas wykonywania zdjęcia. Nie zawsze aparat ustawi poprawnie ekspozycje, a czasami fotograf zawali sprawę – w takim wypadku raw może uratować życie.

 

Czytaj dalej

Retusz w fotografii.

Technika fotograficzna w ostatnich latach rozwija się niezwykle szybko. Nastały czasy panowania aparatów cyfrowych oraz komputerów. Śmiało można powiedzieć, że każdy amator poprawiał coś w swoich zdjęciach używając rozmaitego oprogramowania do obróbki zdjęć. Zwolenników retuszu jest tyle samo co ich przeciwników. Prawda jest jednak taka, że kiedyś w czasach kliszy i halogenków srebra retusz był czymś normalnym. Oddając zdjęcie do labu wszelkie poprawki kolorystyki, kontrastu itp wykonywał laborant, a my niczego nie świadomi amatorzy cieszyliśmy się z pięknych odbitek. Dokładnie tak samo powinniśmy postępować w przypadku zdjęć cyfrowych. Surowe pliki zgrane na dysk mogą nie zachwycać. Używając darmowych ogólnodostępnych programów, jesteśmy dziś w stanie poprawić kontrast, naświetlenie oraz nasycenie kolorów naszych fotografii. Nie ma się czego wstydzić, raz wina jest po naszej stronie a innym razem zawini sprzęt (np. nieprawidłowy pomiar światła). Oczywiście należy rozróżnić pojęcia retuszu oraz obróbki zdjęć. O ile retusz pozwala na ingerencję w temat zdjęcia (usuwanie postaci, wycinanie fragmentów obrazu oraz jego podmiana), to obróbka powinna raczej ograniczyć się do technicznych aspektów (korekcja poziomów, jasności, nasycenia kolorów itp). Oczywiście niektóre sytuacje wymagają połączenia tych technik: np. naprawa starych zniszczonych fotografii. W tym przypadku musimy ingerować w strukturę zdjęcia, kopiując czy zamazując niektóre fragmentu obrazu w celu pozbycia się zabrudzeń, pęknięć itp. Kolejnym krokiem będzie korekcja kontrastu, wyciąganie szczegółów czy też wzmacnianie barw. Już niedługo na blogu pojawią się opisy tych technik.

Czytaj dalej
content top